Druga płyta Hammerfall była w zasadzie utrwaleniem i rozwinięciem stylu zapoczątkowanego na debiucie "Glory To The Brave".
Jest to też płyta ważna dla tego zespołu chociażby dlatego, że w zasadzie przestali być projektem heavy metalowym Oscara Dronjaka i kolegów lecz pełnoprawnym zespołem.
Ustabilizował się skład z Raflingiem za garami oraz zupełnie nowymi muzykami Stefanem Elmgrenem na wiośle (wcześniej gościnnym muzykiem) i basistą Magnusem Rosenem.
Dla wielu jest to najlepsza płyta tego zespołu, jak dla mnie niezupełnie, choć też przez długi czas uważałem ją za najlepszą.
Najlepsze kawałki według mnie to "Let The Hammer Fall", "Dreamland", "Stronger Than All", "Heeding The Call" i "At The End of the Rainbow".
Warto zaznaczyć, że jednym z kompozytorów większości kawałków na tej płycie jest znany z udziału w debiucie i przede wszystkim z macierzystej kapeli In Flames Jesper Strömblad. Jako cover umieszczono tym razem kompozycję Pretty Maids "Back To Back", całkiem udaną zresztą i pasującą do całości.
Dobry kawał heavy metalu i na dodatek fajna okładka autorstwa Marshalla z rycerzykiem Hectorem znanym już z poprzedniej płyty, który stał się już maskotką zespołu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz